Nasz główny bohater i jednocześnie narrator Nicholas Urfe, jako młody i dość niezadowolony z życia mężczyzna opuszcza Anglię w poszukiwaniu "czegoś" udaje się na greckie wyspy gdzie dostaje prace jako nauczyciel. Tam podczas jednego ze spacerów trafia na bardzo imponującą posiadłość i poznaje jej właściciela. Bardzo ekscentryczny milioner zmienia wszytko w życiu naszego bohatera, czyniąc z niego kukiełkę, a sam pociąga za sznurki... Do czego doprowadzi manipulacja i psychologiczna gra?
czy jest sposób aby się z niej wyplątać?
Jak potoczą się losy Nicholasa ?
Zabawa w teatrzyk, stanie się niebezpieczna i niemoralna, ale czy scenarzysta będzie chciał z niej zrezygnować?
Książka mimo ciekawej zapowiedzi nie pochłonęła mnie, trochę zmęczyła i znudziła. Może dlatego, że główny bohater jest niemiłym gościem, którego bardzo nie polubiłam... co innego jak dopinguje się bohaterom, tu z pewnością tego zabrakło.
Owszem na plus są mądre odwołania, filozoficzne słowa i zwroty, które fajnie czasem poczytać.
Mag z pewnością zadziwia swoja objętością - ponad 700 stron robi wrażanie i nie da się przez nie szybko przepełznąć bo tekst jest mały a niektóre sceny i dialogi się dłużą.
Ciężko jednoznacznie ocenić tę książkę, najlepiej przeczytajcie sami - arcydzieło literatury światowej - i oceńcie czy dla was też mieści się w tych kanonach :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz