Zapraszam na recenzje książki, która została wydana nakładem Wydawnictwa Zysk i S-ka, któremu serdecznie dziękuje za egzemplarz do recenzji w ramach współpracy barterowej.
Klasyka fantasy powraca w genialnym stylu! ⚔️✨ Dzisiaj przychodzę do Was z absolutną perełką dla fanów klimatów magii i miecza – przed premierą współczesnych gigantów gatunku, to właśnie ten autor rozdawał karty. Mowa o książce „Niefart w Lankhmarze. Opowieści o Fafhrdzie i Szarym Myszołapie” autorstwa Fritza Leibera, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Zysk i S-ka.
O czym jest ta historia? 🤔
Zapomnijcie o patetycznych rycerzach bez skazy ratujących świat. Poznajcie najbardziej kultowy i niejednoznaczny duet łotrzykowski w historii literatury:
🔹 Fafhrd – potężny, charyzmatyczny barbarzyńca z północy.
🔹 Szary Myszołap – cyniczny, niezwykle sprytny były uczeń czarodzieja.
Zapomnijcie o patetycznych rycerzach bez skazy ratujących świat. Poznajcie najbardziej kultowy i niejednoznaczny duet łotrzykowski w historii literatury:
🔹 Fafhrd – potężny, charyzmatyczny barbarzyńca z północy.
🔹 Szary Myszołap – cyniczny, niezwykle sprytny były uczeń czarodzieja.
Ich drogi krzyżują się pewnej nocy w pełnym niebezpieczeństw, tętniącym życiem i mrokiem mieście Lankhmar. To przypadkowe spotkanie daje początek legendarnej, szorstkiej przyjaźni na śmierć i życie. Wspólnie rzucają się w wir awantur, kradzieży, walk z gildiami i potyczek z ekscentrycznymi czarodziejami (Sheelba o Twarzy Bez Oczu to absolutny hit!).
Dlaczego warto po to sięgnąć?
1️⃣ Prawdziwy klimat staroszkolnego fantasy – czuć tu ducha najlepszych sesji RPG i przygód spod znaku „sword and sorcery”.
2️⃣ Genialna chemia między bohaterami – ich przekomarzania, kontrasty (siła vs spryt) oraz lojalność idealnie napędzają całą fabułę.
3️⃣ Mroczny, łotrzykowski humor – Leiber nie traktuje swojego świata śmiertelnie poważnie, dzięki czemu przez ponad 500 stron dosłownie się płynie!
4️⃣ Wydanie – Zysk i S-ka stanęło na wysokości zadania. Twarda oprawa prezentuje się na półce fenomenalnie.
1️⃣ Prawdziwy klimat staroszkolnego fantasy – czuć tu ducha najlepszych sesji RPG i przygód spod znaku „sword and sorcery”.
2️⃣ Genialna chemia między bohaterami – ich przekomarzania, kontrasty (siła vs spryt) oraz lojalność idealnie napędzają całą fabułę.
3️⃣ Mroczny, łotrzykowski humor – Leiber nie traktuje swojego świata śmiertelnie poważnie, dzięki czemu przez ponad 500 stron dosłownie się płynie!
4️⃣ Wydanie – Zysk i S-ka stanęło na wysokości zadania. Twarda oprawa prezentuje się na półce fenomenalnie.
Oczywiście pamiętajcie, że to klasyka – styl bywa momentami specyficzny i czuć w nim ducha dawnych lat, ale dla mnie to gigantyczny plus i czysta czytelnicza frajda! Jeśli chcecie zobaczyć, skąd czerpali inspirację autorzy, którymi zachwycamy się dzisiaj, musicie odwiedzić Lankhmar.
#niefartwlankhmarze #fritzleiber #zyskiśka #bookstagrampl #polskibookstagram #czytamfantasy #fantastyka #magiaimiecz #swordandsorcery #klasykafantasy #książkoweinspiracje #czytamksiążki #recenzjaksiążki #nowośćksiążkowa #fafhrdizszarymyszołap


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz